Jeśli liczysz, że 7000 zł zasiłku pogrzebowego z ZUS zamknie temat pogrzebu, policz jeszcze raz. Od 2026 r. świadczenie wzrosło z 4000 zł, ale pochówek kosztuje ok. 13 tys. zł w małym mieście i ok. 16,5 tys. zł w dużym. W dużym mieście zasiłek pokrywa mniej niż połowę rachunku.
Ile rodzina dopłaca z własnej kieszeni
Usiadłam z kalkulatorem i zestawiłam kwoty z raportu Warsaw Enterprise Institute, który opisał serwis Infor.pl. Po odjęciu zasiłku zostaje do zapłaty:
- małe miasto: pogrzeb ok. 13 000 zł, zasiłek 7000 zł, dopłata ok. 6000 zł,
- duże miasto: pogrzeb ok. 16 500 zł, zasiłek 7000 zł, dopłata ok. 9500 zł,
- największe metropolie: rachunek potrafi przekroczyć 17 000 zł, zasiłek pokrywa wtedy ok. 41 proc., a do dopłaty zostaje ponad 10 000 zł.
W dużym mieście 7000 zł z 16 500 zł to ok. 42 proc. kosztów. Przy starym zasiłku 4000 zł i dzisiejszych cenach rodzina dopłaciłaby ok. 9000 zł w małym mieście i ok. 12 500 zł w dużym. Podwyżka realnie pomaga, ale w żadnym wariancie nie zamyka rachunku.
Skąd biorą się tak wysokie koszty?
Według WEI polskie przepisy pogrzebowe należą do najbardziej restrykcyjnych w Europie. Szczątki albo prochy zmarłego można pochować wyłącznie na cmentarzu. Nie wolno rozsypać prochów ani trzymać urny w domu, choć w wielu krajach zachodnich jest to legalne. Nawet przy kremacji rodzina musi więc wykupić miejsce na nekropolii.
Wybór miejsca też jest ograniczony. Szacunkowo 66 proc. cmentarzy w Polsce to cmentarze katolickie, a 23 proc. to komunalne. Dane są tylko szacunkowe, bo nie ma ewidencji cmentarzy ani oficjalnego rejestru firm pogrzebowych. Zakładanie nowych nekropolii jest według raportu wysoce utrudnione i nieopłacalne.
Na tle zarobków wypada to słabo. Mediana pensji w Polsce pozwala opłacić ok. 50 proc. kosztów pochówku. W Niemczech jedna pensja pokrywa ok. 89 proc., a w USA ok. 53 proc., mimo że Amerykanie nie mają osobnego zasiłku pogrzebowego.
Czy wyższy zasiłek podniesie ceny pogrzebów?
Tego obawiają się eksperci z branży funeralnej i ekonomiści. Praktyka pokazuje, że gdy rosną państwowe dopłaty, firmy pogrzebowe często podnoszą opłaty. Jeśli tak się stanie, kwota, którą rodzina wykłada z własnych pieniędzy, wcale nie musi maleć.
Skala pieniędzy jest duża. Od stycznia do maja 2026 r. ZUS wypłacił na zasiłki pogrzebowe ponad 859 mln zł, a roczny koszt reformy zaplanowano na 2,6 mld zł. Dla porównania wpływy z podatku od spadków i darowizn wynosiły w 2022 r. ok. 540 mln zł.
WEI proponuje zmiany, które na razie pozostają postulatami, a nie obowiązującym prawem:
- ograniczenie zasiłku do kompleksowego wsparcia najuboższych i nieubezpieczonych,
- likwidację podatku od spadków jako rekompensatę za utracony zasiłek,
- zgodę na rozsypywanie prochów, trzymanie urny w domu i ekologiczne pochówki,
- powołanie instytucji koronera, która odciąży lekarzy rodzinnych.
Jak policzyć budżet na pogrzeb
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, na które powołuje się raport, podaje średni całkowity koszt pogrzebu na poziomie od 11 000 do 14 000 zł. W tej kwocie mieszczą się ceremonia, nagrobek i opłaty cmentarne. Zasiłek 7000 zł pokrywa z tego ok. 50–63 proc.
W praktyce oznacza to dopłatę od ok. 4000 zł przy rachunku 11 000 zł do ok. 7000 zł przy 14 000 zł. Najbezpieczniej przyjąć, że ZUS sfinansuje mniej więcej połowę wydatków, a resztę trzeba mieć odłożoną. W dużym mieście lepiej od razu liczyć się z wyższą kwotą, bo dla najuboższych rodzin taka różnica wciąż oznacza zadłużanie się.